Chusta Mil pasos i chusta Nurmilintu

with 5 komentarzy

Kiedyś na hasło chusta na drutach wyobrażałam sobie trójkąt z frędzlami i w komplecie z nim babcia na bujanym fotelu.
I przez długi czas, przeświadczona, że każda chusta tak wygląda, nie pałałam do nich jakimś szczególnym zamiłowaniem.

Ale Ravelry odczarowało temat.

Obecnie zakochana jestem w tych rogalach, półksiężycach i kopniętych trójkątach. Taki kształt ma największą szansę na bycie noszonym przez mnie, gdyż poza funkcją ozdobną, ma być ciepło, ale wygodnie – czyli nie za dużo, nie za mało.

Na Drutozlocie w Toruniu nabyłam sobie prześliczną, ręcznie farbowaną i to bardzo w moich kolorach wełnę.

Od razu wiedziałam, że powstanie z niej chusta wg wzoru Asja Knits – Mil pasos. to pierwsza chusta o takim kształcie w mojej karierze, ale ma szansę trafic do ulubionych.

Co prawda brakowało mi czegoś na falbankę, ale w skrzyneczce z zapasami włóczkowymi, wygrzebałam zapomniany moteczek wełny skarpetkowej Fabel Drops. I oto jest

Mil pasos

 

 

mil pasos

 

mil pasos zamotana

 

mil pasos cala

 

Druga chusta, którą chcę dziś pokazać, to

Nurmilintu

Bardzo efektowna i stosunkowo prosta do wykonania – kształt kopniętego trójkąta, robiona lekko skosem, gdzie fragmenty wykonane ściegiem francuskim przeplatane są delikatnym ażurem.

W moim przypadku dodatkowy efekt dale przechodzenie kolorów. To zasługa wełny Lace ball.

Moja chusta waży ok 5 dkg! Jest leciutka jak mgiełka ale ciepła jak to wełna zwykle bywa

Wzór dostępny jest za darmo (klik w nazwę). Wełnę można kupić w Malgosiowych Inspiracjach

 

 

Oba kształty dają to, czego od nich oczekuję:

  • zamotane nie robią garba z tyłu,
  • z przodu jest ich wystarczająco dużo, żeby chronić przed zimnem.
  • wyglądają dużo fajniej, niż zwykły szalik czy komin.