Dodawanie i odejmowanie oczek w robótce - otuLove

Dodawanie i odejmowanie oczek w robótce

with 1 komentarz

Wydawać by się mogło, że mając ponad 30 letnie dziewiarskie doświadczenie, umie się już wszystko.
I jest w tym trochę racji, bo podstawowe umiejętności przeważnie wystarczają, żeby zrobić sweter, czapkę czy chustę. Jednak ilość technik, trików i możliwości jest chyba niewyczerpana, zatem ciągle można rozwijać. I to jest piękne w tej pasji – trudno się znudzić.
Nauczenie się np. nowego sposobu nabierania oczek, dzięki któremu brzeg jest bardziej elastyczny, nie tylko cieszy, ale daje poczucie coraz większego profesjonalizmu.

dodawanie i odejmowanie oczek

Kiedy pisałam o plusach i minusach testowania wzorów, wspomniałam o tym, że z każdego z nich wynoszę jakąś nową umiejętność, albo chociaż wiedzę. Taką wiedzę zdobywam również wtedy, kiedy korzystam z gotowych wzorów kreatywnych projektantek.

Dzisiaj chcę się podzielić sposobami na dodawanie i odejmowanie oczek w robótce – jeśli chcesz przejść do rzeczy – przwiń sobie niżej- najpierw bowiem, tytułem wstępu opiszę moją drogę od „umiem wszystko” do „czego jeszcze się mogę nauczyć?”.

Moja dziewiarska edukacja

Na początku mojej przygody z dzierganiem, jak każda z nas, nauczyłam się, jak nabrać oczka i jak je przerabiać. Oczko prawe, oczko lewe.
I szybko doszłam do przekonania, że tak naprawdę umiem już wszystko. Cała reszta to tylko modyfikacje tych dwóch oczek.
Uczyłam się je mieszać – powstawały różne ściegi – czasem celowo, czasem przypadkiem. Potem przyszedł etap formowania – dodaję oczko w co drugim rzędzie, a potem przerabiam dwa oczka razem w co dziesiątym…
Wreszcie jakieś ułatwienia – robienie od góry, bezszwowo…To wszystko metodą prób i błędów oraz własnej inwencji. Zwłaszcza, że opisy zamieszczane w gazetach typu Sandra i tak nigdy nie wychodziły, więc były tylko inspiracją. Ewentualnie schemat ciekawego wzoru się przydawał.

A potem przyszła rutyna i człowiek żył w przekonaniu, że już śmiga zawodowo – swetry robi z głowy, bo po tylu próbach i błędach wiadomo, że tyle i tyle oczek na dekolt, tyle razy trzeba poszerzać reglan, tyle oczek dodać na formowanie talii, co tyle rzędów zwężać rękaw. Wiadomo, że na „czwórkach” na zwykłą czapkę wystarczy 80 oczek, ale jak są warkocze to trzeba więcej itp.
Przyszedł wreszcie taki moment, że patrząc na zdjęcie umie mniej lub bardziej dokładnie, odtworzyć pomysł autora.

I z tym przekonaniem trafiłam na Ravelry, gdzie zobaczyłam wzory, za które trzeba zapłacić – często tyle, ile do tej pory płaciłam za włóczkę. I co? Mam płacić parę dolców za jeden wzór??? Wzory są dla początkujących, których trzeba prowadzić za rękę. A ja przecież już wszystko umiem!

Nic bardziej mylnego…

Bo przyszedł czas, kiedy w oko wpadło coś, co zwala z nóg, ale nie za bardzo wiadomo jak to zrobić. No ale to nadal nie był wystarczający powód, żeby wydać pieniądze na wzór…Sprytny człowiek próbował się dowiedzieć sam. I wcale nie mam na myśli szukania pirackich wersji wzoru.

Jak podejrzeć sposób wykonania?

Na Ravelry, przy każdym wzorze jest lista projektów zrobionych na jego podstawie. Wielu użytkowników pokazuje swoje prace również w trakcie – można więc podejrzeć jakie są poszczególne etapy. I przy odrobinie doświadczenia, kombinować po swojemu.
Plusem jest to, że nie trzeba płacić. Minusem strata czasu na poszukiwania i próbowanie – bo nie zawsze przecież wychodzi od razu. No i ryzyko, że jednak nie wyjdzie.

Aż w końcu trafia na fajny wzór, dostępny za darmo i okazuje się, że te wzory to zupełnie inna bajka niż opisy z Sandry…

Zarówno dla mniej wtajemniczonych – bo faktycznie większość dobrych wzorów prowadzi za rękę, ale i dla wyżeraczek, bo z nich ciągle można się uczyć !!! Pomysłowość projektantek mnie niezmiennie zadziwia.

Z perspektywy czasu myślę nawet, że te osoby, które dopiero teraz zgłębiają tajniki dziergania mają łatwiej – mają bowiem szansę nie nabyć złych nawyków, tak jak to się zdarza samoukom takim jak ja.

W ten sposób dotarłam do sedna dzisiejszego wpisu, czyli jak się robi

Dodawanie i odejmowanie oczek na drutach

Ucząc się samodzielnie wiedziałam, że żeby coś poszerzyć trzeba dobrać oczko.
Czy wtedy zastanawiałam się w jaki sposób?
Nie – najpierw po prostu robiłam dodatkowe oczko z poprzecznej nitki, potem zaczęłam ją krzyżować, żeby nie było dziurki.

Długo żyłam w nieświadomości, że do dobieranie z nitki może wyglądać lepiej – że w zależności z której strony wbije się drut wychodzi to inaczej. Dowiedziałam się o tym podczas pierwszego testowego swetra (czyli jakieś 3 lata temu).

Marzena Chmurka, bo to jej sweterek był pierwszym moim testowym – napisała wszystko jak chłop krowie na rowie, z której strony podnieść nitkę, jak przerobić…Dla mnie to była jakaś wymyślna metoda, tu podnieś, tu z przodu, tam z tyłu…

Ja do tej pory rzadko robiłam dokładnie wg opisu, jak widziałam dodaj oczko to dodawałam po swojemu, ale test rządzi się swoimi prawami, więc tym razem zrobiłam krok po kroku… Tyle, że mi oczka dodawane z lewej strony poszły w prawo, a z prawej zamiast oczka wyszła dziurka.

Napisałam do Marzeny, czy tak ma być, a ona mi na to, że to przecież standardowe dodawanie oczek. I nie… nie tak…
No to sobie myślę – kurczę… o co chodzi?

I tu po raz pierwszy w życiu ja, drutowa ekspertka, poszukałam filmu z instrukcją! I to czego? Jak się dodaje oczka!!!

I wszystko się wyjaśniło. Ja po prostu normalne oczka przerabiam odwrotnie – stąd dodawanie wg standardowego opisu nie wychodziło mi jak powinno.

No ale do rzeczy:

Dodawanie oczek

Z poprzecznej nitki:
M1R – (z ang. make 1 right) – czyli nowe oczko ma „iść” w prawo. Żeby je zrobić, trzeba nitkę pomiędzy oczkami podnieść lewym drutem od tyłu i przerobić oczko prawe, z przedniej nitki. No czyż nie brzmi to skomplikowanie? A w praktyce – prościzna

jak zrobić m1r
M1R – zdjęcie ze strony Purl Soho

M1L – make 1 left – analogicznie dodajemy oczkoktóre będzie się kierować w lewo – żeby je zrobić, trzeba nitkę pomiędzy oczkami podnieść lewym drutem od przodu i przerobić oczko prawe z tylnej nitki.

m1l dodawanie oczek
M1L – zdjęcie ze strony Purl Soho

Kfb – (knit front and back) – z jednego oczka robimy dwa – przerabiamy zarówno nitkę przednią i nie zdejmując oczka, tylną. Czasem ten sposób opisany jest w jednym oczku zrób dwa. Na zdjęciu widać przerobione pierwsze oczko – robiąc normalne byśmy teraz przełożyły oczko z lewego drutu na prawy – dobierając metodą kfb, kolejnym krokiem będzie wbicie prawego drutu w tylną nitkę tego już przerobionego oczka i dopiero wówczas zdjęcie tego oczka z lewego drutu.

dodawanie oczek kfb
Kfb – zdjęcie ze strony Tincanknits

Jeszcze jedną metodą dodawania oczek jest

Yo – (yarn over) czyli narzut – po prostu nawijamy nitkę na drut, a w kolejnym rzędzie przerabiamy tą nawniętą nitkę jak normalne oczko.

Odejmowanie oczek na drutach

W tym przypadku jeszcze bardziej wydawało mi się, że to żadna filozofia? Dwa oczka robię razem i już.

Ale wyższy poziom wtajemniczenia, uczy zamykać oczka tak, żeby się ładnie układały.

Przyznać się tu muszę, że bardzo długo nie widziałam różnicy między k2tog – czyli przerób dwa razem na prawo, a ssk czyli przełóż, przełóż i przerób na prawo. Mi one wychodziły identycznie – więc robiłam zawsze jednakowo.
W tym przypadku widziałam jednak, że wygląda to tak sobie i sama sobie wykombinowałam jak robić ładniej.

Czym się zatem różni ssk i k2tog?

ssk (slip, slip, knit) – przełóż, przełóż, przerób, polega na tym, aby zamykane oczka ułożyły się w lewo.
I tu szczegół, który nie był dla mnie oczywisty – oczka przekłada się z lewego druty na prawy, po kolei – tak jakby miały być przerabiane na prawo, a potem przekłada z powrotem na lewy w tej nowej konfiguracji i dopiero przerabia razem.
Innymi słowy, trzeba każde oczko najpierw odwrócić.

jak zrobić ssk
Zdjęcia z bloga Tincanknits – cały fototutorial po kliknięciu na zdjęcie

 

k2 tog dwa oczka przerobione razem na prawo – robi się w zasadzie to samo, co przy ssk, tylko nie przekłada się oczek po kolei, a od razu wbija drut za drugim oczkiem i przerabia je po prostu razem. Dzięki temu przechylają się w prawo.

k2tog jak zamykać oczka

I tak sobie myślę, że skoro nawet w tak podstawowych kwestiach nadal mogę się uczyć, to co dopiero w konstrukcji, technikach, trikach?

Zdjęcia, które tu umieściłam pochodzą ze stron PurlSoho.com oraz tincanknits.com tam znajdziesz wiele innych porad i fajnych wzorów – wiele bezpłatnych. Jeśli więc angielski nie jest przeszkodą – szczerze polecam.