Jak nie odkładać na później?

with Brak komentarzy

Tytułowe pytanie pewnie pojawia się nie tylko w mojej głowie. W poprzednim wpisie pochwaliłam się swoimi sukcesami na froncie robótkowym, ale żeby obraz był pełny wypada też pokazać tą mniej chwalebną stronę. Bo mimo, że robię całkiem dużo, mały procent … Czytaj dalej

Plany planami… a życie pisze swoje scenariusze

with Brak komentarzy

Takiego wariactwa jak ostatnio, to dawno nie miałam. Plany były spore, a realizacja…no cóż – jak w tytule… Zeszły tydzień kursowałam między pracą, domem, a szpitalem, w międzyczasie dopinając przygotowania do balu absolwentów i pilnując, żeby ów absolwent nie przegapił jakiegoś zaliczenia. A dodatkowo staram … Czytaj dalej

1 2 3 4 10