hurtem… znowu…

with 2 komentarze

Ja się grzecznie pytam gdzie uciekł ponad miesiąc?

Przecież dopiero coś tu wrzucałam…. ale nazbierało się trochę przez ten czas 🙂
zatem hurtowo:
1. Pasiczki dwa

2. bransiki 
3. Czapki

 4. golfik

5. chusty Gail

6 głupotki 🙂

Podobało Ci się? Udostępnij :)

2 Responses

  1. kamila
    | Odpowiedz

    Tak!
    Mój pierwszy delight
    Sweterek bardzo niedoskonały, ale. Noszę go dziś. Mój ulubiony domowy ciuch. Nawet teraz mam go na sobie

  2. Mej
    | Odpowiedz

    Ale heca! Ten kardigan w paseczki bardzo podobny do mojego. Też robiłaś z Delight Dropsa z czymś innym? Zobacz: https://woolloop.blogspot.com/2018/10/pensjonarski.html

Dodasz coś od siebie?