Nowy Rok – nowe wyzwanie

with 27 komentarzy

Wyzwanie kominowe, które towarzyszyło mi i Wam przez cały rok 2018 dobiegło już końca.

Dwanaście odcinków, dwanaście nowych ściegów, ponad 600 osób w grupie 🙂

Dostałam od Was tyle pozytywnej energii, tyle radości, że ani myślę ją zamykać i kończyć całą przygodę!

 

komin w odcinkach

To była moc!

Planuję zrobić duże podsumowanie i to miała być niespodzianka, ale napiszę.

Może wobec zobowiązania, w końcu się za to wezmę!

Chcę to podsumowanie zrobić w formie do słuchania. Jako dobry początek.

Bo chcę dla Was, oprócz comiesięcznego zadania, nagrywać podcast – czyli radio na życzenie, audycje czy jak to tam nazwać.

Wiem, że wiele z Was słucha audiobooków podczas dziergania.

Może, fajnie będzie posłuchać czegoś na temat, a przynajmniej kogoś z branży. Co?

Dajcie proszę znać, co o tym myślicie w komentarzu.

A póki co to, co już mam obcykane, czyli

Nowe wyzwanie dziewiarskie

Tak jak wspomniałam – dostałam od Was tyle miłych słów, wsparcia, podziękowań i zwykłej radości, że chcę być z Wami dalej.

Ale mam trochę inny plan na ten rok.

Główna zasada będzie podobna – co miesiąc będzie nowe zadanie, nowy ścieg, nowa technika, ale nie będziemy robić jednej rzeczy.

Pomysł jest taki, że w każdym miesiącu będziemy zużywać zapasy włóczkowe (bo mam wrażenie, że zdecydowana większość z nas je ma).

I to takie zapasy, z którymi nie wiadomo, co zrobić 😉

Tu trochę prywaty będzie, bo ja mam tendencje do kupowania jednego motka.

Mam na przykład klika(naście) pojedynczych motków, ręcznie farbowanych. Pojedynczych, bo kupić  od razu 4 – 5 na sweter, to za drogo… (tak jakby cztery różne były tańsze).

Pamiatki z drutozlotu

Albo takich sklepowych – kupowanych “na próbę”. Tylko co próbować?

Słowo daję, że połowa moich zapasów to właśnie takie sieroty.

 

Jak będzie wyglądać wyzwanie

Plan jest taki, aby co miesiąc robić rzeczy, które można zrobić z jednego, góra dwóch motków

Oczywiście, postaram się, żeby to były ciekawe projekty, a przynajmniej ciekawe techniki.

 

Zaczniemy od czapki, robionej trochę w poprzek trochę wzdłuż

Czapka otulove

Wygląda jakby była wywijana – a nie jest

Robiona jest najpierw poprzek, więc łatwo dopasować do obwodu głowy, a potem w górę – więc łatwo dobrać sobie jej wysokość.

Oprócz tego pokażę

  • jak zrobić wykończenie I-cordem (to ten ładny brzeg na dole)
  • jak nabierać oczka z brzegu, aby wyglądało jak wywinięcie (którego nie ma)
  • jak wymodelować główkę 

Ale to nie jest jedyna nowość 

Wszystkie opisy i filmy będą jak dotychczas oczywiście po polsku.

Ale chcę Wam pokazać, że wzory napisane po angielsku, naprawdę nie są takie straszne, jak się wydaje.

Nawet, jeśli po angielsku ani be, ani me.

Tak więc, styczniowe wyzwanie będzie również mini kursem angielskiego robótkowego.

Pokażę nie tylko jak zrobić czapkę, ale jak wyglądałby jej opis po angielsku i przekonam Cię, że nawet jeśli nie znasz języka to spokojnie sobie poradzisz.

 

Startujemy 10 stycznia (bo grudzień gdzieś mi przeleciał i nie zdążyłam nagrać filmów).

Wyzwanie będzie się odbywało w naszej grupie na Facebooku

Zadania  wyślę też mailem do wszystkich osób zapisanych na listę do zabawy kominowej – jeśli chcesz dostać takie maile, a nie zapisałaś się dotąd, lub pierwszy raz słyszysz o Kominie w odcinkach – to możesz nadrobić – zostaw swój email, a cały zestaw zadań otrzymasz zaraz po potwierdzeniu zapisu.

 

Podobało Ci się? Udostępnij :)

27 Responses

  1. Anna
    | Odpowiedz

    witam, jestem tu po raz pierwszy i bardzo chciałabym zrobić coś do ubrania…. na razie umiem oczka prawa i lewe….w gazetach wszystko jest opisane tak skomplikowanie… a ja chciałabym w końcu ruszyć i coś skończyć! pozdr.

    • kamila
      | Odpowiedz

      Do tej czapki wystarczą same prawe!
      Na start jak znalazł.
      Ps. Jeśli umiesz prawe i lewe, umiesz wszystko co trzeba

  2. Iza
    | Odpowiedz

    bardzo chętnie przyłączę się do dziergania, wprawdzie komin nie skończony, ale się postaram, obiecuję 😉 pozdrawiam

    • kamila
      | Odpowiedz

      Cieszę się. I trzymam kciuki za sukces w obu wyzwaniach

  3. Teresa
    | Odpowiedz

    Dzień dobry Kamilo
    Szczęśliwego Nowego Roku. Powodzenia w realizacji swoich marzeń.
    Pozdrawiam.

  4. Ewa Kundzicz-Korol
    | Odpowiedz

    Pomysł super, jak każdy dotąd .
    Wielu nowych pomysłów w Nowym Roku.
    Niech miękkość włóczki będzie z Tobą <3

    • kamila
      | Odpowiedz

      Dziękuję i niech włóczki będą z nami!

  5. Emilia
    | Odpowiedz

    Ale fajnie
    Co prawda komina jeszcze nie skończyłam.
    Ale nadrobię i biorę udział w tegorocznej zabawie
    Super Kamila
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
    Emilia

    • kamila
      | Odpowiedz

      Dziękuję i również życzę powodzenia i wytrwałości 🙂

  6. Katarzyna Keller
    | Odpowiedz

    Bardzo podoba mi się ten pomys bo pojedynczych motków u mnie pod dostatkiem. Głównie z wypadów na targi włóczki.

    • kamila
      | Odpowiedz

      To podobnie jak ja 🙂 gdzie pojadę to kupuję motek (tylko jeden – na pamiątkę)

  7. Lidia Finkowska
    | Odpowiedz

    Już się cieszę !!!! I życzę dobrego Nowego Roku !!!

  8. Irena Matyszkiewicz
    | Odpowiedz

    Suuuper-już się bałam,że skończył się komin i z tym zabawa. ..wchodzę w ciemno bo uczę się od Ciebie tylu fajnych rzeczy…zdrowia,zdrowia i wielu dalszych pomysłów w Nowym Roczku…pozdrawiam

    • kamila
      | Odpowiedz

      Nie wyobrażam sobie życia bez moich kominiarek 🙂 Pozdrawiam!

  9. Maria Stępnowska
    | Odpowiedz

    Szczęśliwego Nowego Roku
    Wspaniały pomysł i z wielką przyjemnością dołączę do zabawy.
    Pozdrawiam

    • kamila
      | Odpowiedz

      Cieszę się Marysiu 🙂 Szczęsliwego

  10. Joanna
    | Odpowiedz

    Dziękuję! Super prezent na Nowy Rok! Martwiłam się że komin się skończył…. (ale swojego jeszcze nie zamknęłam)

    • kamila
      | Odpowiedz

      Fajne przygody szkoda kończyć – niech trwa 🙂

  11. Elżbieta
    | Odpowiedz

    Szczęśliwego Nowego Roku!!!!
    Z wyzwania kominowego nie jestem dumna, ale z nowego bardzo się cieszę i mam nadzieję, że uda mi się je wykonać:)))

    • kamila
      | Odpowiedz

      Będzie o tyle łatwiej, że będą mniejsze projekty – ale i trudniej przez to 🙂

  12. nadia
    | Odpowiedz

    A to ci niespodzianka! 🙂 Dolaczam do nowego projektu od zaraz! 🙂 I kto by pomyslal, ze ktos mnie wciagne w druty, tak jak w szydelko 🙂
    A tesciowa mowila kiedys – teraz robisz szydelkiem ale predzej czy pozniej skonczysz na drutach – Nigdy w zyciu! – odpowiadalam za kazdym razem 🙂
    Wynika z tego moral, ze NIGDY nie mow NIGDY – cokolwiek to jest 😉 Pozdrawiam Noworocznie 🙂

  13. Renia
    | Odpowiedz

    Super pomysł! SzczęśliwegoNowego Roku!

  14. Ewa
    | Odpowiedz

    Jestem za jak najbardziej , nie wiem jakim cudem ale pojedynczych nitek mam sporo więc pomysł genialny . Pozdrawiam gorąco życząc Szczęśliwego Nowego Roku

    • kamila
      | Odpowiedz

      No właśnie! Jakim cudem ich tyle?
      Dziękuję za życzenia

Dodasz coś od siebie?