Ponczo Renesans – wzór po polsku

with 3 komentarze

Lato się nie poddaje (i oby jak najdłużej), ale wieczorami i rano czuć, że jesień się zbliża.

ponczo na koniec lata

Nie jest jeszcze tak chłodno, żeby ubierać kurtkę, na sweter też może za wcześnie, jednak przydałoby się coś do okrycia. Tak na wszelki wypadek, prawda?

Uwielbiam chusty i szale, którymi można się omotać, ale rano, kiedy jadę do pracy (a jeżdżę na rowerze i to z dużej górki, więc dmucha solidnie), trochę się nie sprawdzają.

Na rower najlepsze jest …

Ponczo!

Postanowiłam więc sobie coś takiego zrobić. Ciepłe, ale na tyle niewielkie, ze potem wrzucę do torby i już.

Wymyśliłam, że ma być krótsze z przodu, żeby nie krępowało ruchów, a dłuższe z tyłu, żeby osłaniało też nerki.

Chciałam, żeby u góry było gęściejsze, ale na dole ażurowe. I nie za grube.

Wzór ażuru miałam upatrzony już dawno, pozostało więc wziąć się za robotę.

Od jakiegoś czasu, to co sama wymyślam staram się od razu spisywać.
A kiedy się i pisze i robi, to czasem coś umyka, mimo starań – dlatego dobrze jest, aby ktoś inny sprawdził opis wykonania.

Planując kilka nowych wzorów, jakiś czas temu poprosiłam moje czytelniczki o pomoc w tej kwestii. Zgłosiło się bardzo dużo chętnych do testowania.  Za to bardzo DZIĘKUJĘ 🙂

Jeśli jesteś jedną z tych osób, a do tej pory nie wysłałam Ci żadnego wzoru – proszę o cierpliwość – każda osoba dostanie szansę.
Ponieważ jednak mija się z celem, aby jeden wzór testowało 30 osób, zapisałam sobie wszystkie zgłoszenia i po kolei będę się odzywać.

Pomysł, żeby równolegle prowadzić klika testów był, krótko mówiąc, nienajlepszy.

Testowanie wzoru

Zwykle wygląda to tak, że wymyślam coś, spisuję wstępną wersję, robię, poprawiam, dopisuję, robię zdjęcia, pokazuję i szukam chętnych do testu.

Tym razem było inaczej i najpierw chciałabym bardzo podziękować Testerkom, za podjęcie wyzwania i cierpliwość, ponieważ zgodziły się w ciemno – nie widząc jak będzie wyglądać ponczo. Pokazałam im tylko odręczny rysunek!
Po raz pierwszy wypuściłam wzór do testu od razu po opracowaniu i sama robiłam razem z nimi.

To też nie było zbyt rozsądne – tylko tak to podsumuję.

Bo zmieniałam po drodze koncepcję, poprawiałam źle przemyślane miejsca, a każda z testerek miała swój udział w powstaniu idealnej wersji.

Jola, Monika, Jola DZIĘKUJĘ Wam bardzo !!!

Plan był na trzy wersje – prostą, z wydłużonym tyłem oraz dwukolorową.

Koniec końców powstały tak ciekawe wersje, że zrezygnowałam z opisywania wersji dwukolorowej, bo uznałam, że tu pole do kreatywności jest tak szerokie, że żal ją ograniczać.
Zresztą zobacz co uplotły Testerki – kolejno Monika, Jola, druga Jola

Prawda, że są cudne?

Wzór na ponczo po polsku – kilka szczegółów technicznych

  • wzór zawiera opis wykonania wersji prostej oraz z asymetrycznej (z wydłużonym dołem) – Ty decydujesz, którą wersję robić – masz więc 2w1
  • nie ma ściśle określonych wymagań co do włóczki – wzór łatwo dopasować do swoich potrzeb i zapasów 😉
  • w grubości skarpetkowej potrzeba ok 800-1100 m.
  • wzór jest łatwy do zapamiętania i powtarzalny więc szybko się robi.
  • wzór jest po polsku i zawiera instrukcje video do trudniejszych momentów.
  • część ażurowa jest rozpisana rząd po rzędzie oraz w formie schematu graficznego.
  • wraz z zakupionym wzorem otrzymujesz moją pomoc w razie potrzeby (choć nie sądzę, by była potrzebna).

 

Jeśli więc masz ochotę wydziergać sobie podobne (albo całkiem inne) – nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Cię do zakupu wzoru – tradycyjnie

w pierwszym tygodniu cena jest niższa 🙂

Ponczo renesans WZÓR

Zdjęcia plenerowe dostałam od Moniki Śliwińskiej – Długosz z bloga woolloop.
I nie umiem sobie odmówić przyjemności dorzucenia jeszcze kilku

Jestem absolutnie zakochana i w jej wersji (mój ukochany granat w przecudownym zestawieniu ze słonecznikowym żółtym)

Na takich pięknych zdjęciach… ach

wzór na ponczo po polsku

Kup wzór

Mam nadzieję, że niedługo zobaczę i Twoją wersję poncza, bo jesień coraz bliżej …

Pochwal się potem koniecznie i oznaczaj zdjęcia #ponczorenesans

Będzie mi miło jak udostępnisz ten wpis znajomym – wystarczy kliknąć w dowolną ikonkę poniżej

 

Podobało Ci się? Udostępnij :)

3 Responses

  1. Teresa
    | Odpowiedz

    Jest bardzo fajne na rower . Pozdrawiam

  2. Monika
    | Odpowiedz

    Wow, dziękuję za tak miłe słowa! Testowanie Twojego poncza, Kamilo, to była czysta przyjemność i idę o zakład, że noszenie go jesienną porą też będzie wielką frajdą:-*

Dodasz coś od siebie?