Dziergadanie
Szlaban na druty i co z tego wynikło…
Dziś będzie trochę niedrutowa historia, ponieważ jestem na chwilowym (mam nadzieję), ciut przymusowym, odwyku od dziergania.
Ostatnio...
Instagram – instrukcja obsługi
Jeśli chciałabyś zacząć korzystać z Instagrama, ale nie wiesz od czego zacząć, przeczytaj moją instrukcję.
Wielu z Was wydaje się to t...
Chusta i czapka w morskiej tonacji
Ten wpis będzie z serii „zrobiłam, więc się chwalę”.
Z morsko - zoologicznym akcentem.
Zanim je pokażę, oczywiście wcisnę trochę o his...
Drutozlot 2017 i wyzwanie jednomotkowe
Emocje po Drutozlocie powoli opadają i najwyższy czas na podsumowanie.
Uprzedzam, że wpis będzie z tych dłuższych, bo dużo się działo....
Ninni – rozpinany sweterek
kardigan, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu powstał, kiedy na dworze było jeszcze całkiem zimno.
w połowie marca pokazałam male...
Torba z washpapa – papierowa skóra
Od czasu do czasu dopada mnie potrzeba odłożenia drutów i zrobienia czegoś innego.
Najczęściej jak wejdę na Pinteresta i się napatrzę ...
Wakacje 2017 – Gorce, Tatry
Co roku o tej porze, na blogu pojawia się małe odstępstwo od tematu - wakacje :)
Od wielu lat mój urlop wypada na przełomie lipca i si...
10 urodziny bloga
Tytuł już zdradził temat dzisiejszego wpisu
Sama w to nie wierzę, ale dziś własnie tyle mija od mojego pierwszego blogowego posta!
Zap...
Mój pierwszy samochód… na drutach
W jednym z wcześniejszych postów wrzuciłam garść przemyśleń o tym "Jak to się zaczęło"...
Moja przygoda z dzierganiem znaczy. Jeśli jes...
Ciągle na różowo – dziergam i czytam
Od jakiegoś czasu oprócz tego, że staram się regularnie publikować wpisy to również próbuję dziergać jedną rzecz w jednym czasie, czyta...