Ponczosweter - niby sweter, ale ponczo - otuLove

Ponczosweter – niby sweter, ale ponczo

with 3 komentarze

Po lekkim falstarcie prezentuję moje ostatnie dzieło, wymyślone osobiście, inspirowane podobnym znalezionym w sieci – taki ponoczosweter

Ponczosweter

Najpierw wyjaśnię skąd nazwa (bo wygląd nie do końca to wyjaśnia)

Pewnego dnia przyjaciółka moja pokazała mi zdjęcie kubraczka, który skradł jej serce tak bardzo, że zapragnęła mieć taki, albo chociaż podobny.  Spytała czy umiałabym zrobić.

„Fachowym okiem” rzuciłam, stwierdzając, że to taki sweter,  robiony reglanem od góry tylko nie oddziela się rękawów.

Sweter, ale w formie ponczo.

Miałam ochotę go dla niej wydziergać, bo takiego cudaka jeszcze nie robiłam.

Zamówiłyśmy włóczkę i do dzieła.

Włóczka to Galla Gazzal – mieszanka merino i akrylu z dodatkiem przezroczystego poliamidu, dzięki czemu skrzy się, jak śnieg w mroźny dzień. Ponczek jest bardzo ciepły i mięciutki.

ponczosweter

 

I jeszcze zbliżenia na detale

 „rękaw”

                                              rC499ka

i wzór ażurowy
wzorponczek

A teraz trochę z innej beczki – choć nadal w temacie

Wełna islandzka

W ostatnich dniach wpadł mi w oczy artykuł o wełnie islandzkiej i jej właściwościach. Niby nie czytałam o niej pierwszy raz, ale dotąd zwykle pojawiała się w połączeniu z islandzkimi swetrami, które mnie mówiąc szczerze, mnie na kolana nie powalają .

Kiedy jednak skupiłam się na jej cechach… no po prostu tak mi się wkręciła, że MUSZĘ ją mieć!

Nie cierpię polarów i  sztucznych ocieplaczy – te wszystkie termociuchy trawię tylko w opcji treningowej. Denerwuje mnie to, że po kilku minutach jestem cała mokra i to, że szybko wysycham wcale tego nie rekompensuje.

Zdecydowanie wolę wełnę i nawet podczas ostatnich mrozów chodziłam w cienkiej kurtce, za to w porządnym wełnianym swetrze, chuście na szyi i czapce. I nie marzłam.

Wełna islandzka jest lekka, bardzo ciepła i co mnie zaskoczyło wodoodporna – więc choć Lopi swetra jeszcze nie pożądam (choć już inaczej na nie patrzę), to takie ponczo?  Byłoby idealne – zwłaszcza z kapturem.
Sobie zrobiłabym troszkę inaczej – z rozporkiem na ręce i z założenia dłuższe z tyłu.
Dlatego chodzi mi po głowie spisanie wzoru – byłby to mój pierwszy raz …
Jeśli więc macie z nią jakieś doświadczenia, podzielcie się! Wszystkie rady i opinię chętnie przyjmę 🙂

  • Wspaniałe to cudo!!!!

  • Nie mam doświadczenia z tą wełną, ale trzymam kciuki za wzór.

  • Piękne to ponczo! I fajnie wygląda ta wełenka.
    A wzór spisz. Koniecznie! 🙂