Kocyk 10 oczek – instrukcja

with 2 komentarze

Jak co roku, do wspaniałego dzieła Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dołącza również społeczność dziewiarska.
Powstaje kilka projektów, które mają nie tylko symbolizować serce wkładane w rękodzieło, ale również odczarować mit, że robienie na drutach to sport dla babć.

Pled od Olsztyna

Olsztyńskie dziewiarki co roku dołączały do projektów ogólnopolskich, które zwykle są robione z elementów łączonych w całość.
W tym roku jednak Elena Crazywool zaproponowała, abyśmy stworzyły coś w całości od naszej grupy.

10 dziewczyn, czyli Elena, Agnieszka, Aneta, Asia, Basia, Bożena, Dorota, Iwona, Jola i ja, wspólnie wydziergałyśmy kolorowy, ciepły pled.

olsztyn dzierga dla WOSP koc 10 oczek

Tak tu tylko wspomnę, że sama wełna kosztowała ok. 300 zł.
Do tego pewnie ze 100 godzin pracy (a minimalna stawka godzinowa to już pewnie ze 13 zł) oraz bezcenny wkład 10 serc i 20 zdolnych rąk.

Tu go można licytować – mamy nadzieję że osiągnie zacny wynik

Kocyk poszedł za okrąglutki 1000 zł !

Jak powstawał nasz koc?

Nie da się ukryć, że spory udział w końcowym efekcie ma włóczka.
Wybrałyśmy Drops Delight – cieniowaną wełnę (prawdziwą wełnę!), która jest produkowana w wielu odcieniach, a jej magia sprawia, że nawet jeśli są z różnych bajek, to każdy do siebie pasuje.

Każda z nas miała sama wybrać kolor i „wyrobić” po 2 motki. Zużyłyśmy więc 20 motków.

Kocyk zaczyna się od małego kwadracika na środku, który potem stopniowo się okrąża kolejnymi kolorowymi paskami.
Miałyśmy więc dokładnie tyle samo pracy, choć rozmiar koca stopniowo się powiększał.

Ostatecznie pled ma wymiary 180×180 cm, ale waży tylko kilogram.

Tu część naszej bandy pokazuje go tuż po skończeniu.

koc 10 oczek olsztyn

Ponieważ to niemal czysta wełna, kocyk, mimo że taki lekki, jest bardzo ciepły.
Dodatek poliamidu (nie mylić z akrylem) dodaje mu wytrzymałości.
Można go też samodzielnie wyprać (nawet w pralce!), ale tak prawdę mówiąc, naturalnej wełny prać za często nie trzeba.
Kolejna cudowna właściwość tego włókna – nie przyjmuje brudu 🙂 Wszak owieczek się nie pierze, a wełnę mają czystą, prawda?

Zapraszam więc do obserwowania i udostępniania znajomym strony na FB Dziana Banda dzierga z WOŚP, gdzie wkrótce wystawione będą wszystkie projekty (a słowo daję, że warto zajrzeć, choćby po to, żeby się przekonać, jakie cuda można wydziergać).

Jak zrobić koc 10 oczek samodzielnie?

Nasz będzie wystawiony na aukcję WOŚP, więc przede wszystkim szczerze zachęcam do licytowania – cel w końcu zacny. Niestety jest jedyny i niepowtarzalny, więc tylko jedna osoba będzie miała możliwość go mieć.

Obiecałam jednak uczestniczkom wyzwania Jeden motek, że pokażę, jak się robi koc 10 oczek, więc słowa dotrzymuję.

Jak wspominałam, na nasz poszło 20 motków włóczki Drops Delight.
Można oczywiście wykorzystać inną włóczkę, lub w ten sposób wyrobić resztki resztek. Efekt końcowy zawsze będzie niespodzianką 🙂

Oryginalny wzór jest dostępny bezpłatnie na Ravelry – zobacz tu >>> Ten Stitch Blanket

Jest w wersji opisowej, po angielsku, ale z dość dokładnymi zdjęciami. Jeśli angielski to dla Ciebie czarna magia – zajrzyj tutaj – jak zrozumieć wzory po angielsku. 10 % od każdego kupionego kursu przekażę na Orkiestrę

Zaczynamy od nabrania 10 oczek i przerobienia 19 rzędów na prawo. Potem rzędami skróconymi formujemy narożnik i robimy dalej wzdłuż boku, potem kolejny narożnik i ech…. długo by trzeba pisać. Obejrzyj zdjęcia oryginału i mój film. Dodam tylko, że pokazuję odrobinę inną metodę niż w opisie.

A jeśli chcesz się nauczyć się robić na drutach inne fajne rzeczy, to zapraszam do klubu czytelniczek 🙂
Raz w miesiącu nowa lekcja, spotkania w grupie na Fejsbuku i inne niespodzianki.

Podobało Ci się? Udostępnij :)

2 Responses

  1. Kuzminska
    | Odpowiedz

    Cudny ten wasz pled. Kolory ułożyły się bajkowo. Świetna inicjatywa. Podziwiam
    Wspaniałe, ze jesteś Kamila. Życzę Ci, żeby pomysły Ci się nie wyczerpywały. Zdrowia i wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok
    Pozdrawiam Grazyna

  2. nadia
    | Odpowiedz

    Bardzo ładny koc powstał, gratulacje! 🙂 Jednak ja zostanę na razie przy oglądaniu i podziwianiu 😉 Ale kto wie, może kiedyś w przyszłości, ten tutorial mi się przyda – Dziekuję i pozdrawiam 🙂

Dodasz coś od siebie?