Szal 2020 – przebiśniegi -odc.4

with 6 komentarzy

Sponsorem dzisiejszego wpisu powinno być hasło „zrobione jest lepsze od doskonałego”.

Ponieważ sytuacja średnio nastraja do żartów, to mój miał być delikatny. Wymyśliłam sobie, że tu pojawi się krótki wpis z informacją, że nowego odcinka zabawy nie będzie, bo będzie…. na żywo.

Zamiast więc przygotować wszystko wcześniej, tylko sobie przećwiczyłam co i jak. Nie nagrałam filmu, nie zrobiłam opisu, ani zdjęć, bo przecież miało być na żywo. Taaaaa….

Durna ja prawda? Jakby mi się nigdy nic nie wykrzaczyło…

Tradycji stało się zadość i wczoraj okazało się, że prawdopodobnie nie będę miała możliwości zrobić tego live.

Wiem, jednak, że przynajmniej kilka osób czeka niecierpliwie, co nowego będzie w kwietniu, więc nie miałam serca zrobić żartu, ze w ogóle nie będzie. Na wariata, na szybko, przy lampie i bez większej obróbki, wczoraj po nocy nagrałam film.

Że jest w pionie kapnęłam się dopiero, gdy wgrałam go na YouTube 🙈

Teraz uczciwie przyznaję, że ogarnia mnie zniechęcenie do wszystkiego. Dobrze, że jesteście Wy <3

W razie jakby filmu nie było widać (bo ostatnio różnie bywa) przejdź do YT

Na pocieszenie jest za to

Nowy odcinek podcastu!

Odpalił bez problemu (chociaż dopiero dziś do mnie dotarło, dlaczego tak mi szybko poszło… Zapomniałam o jednym ważnym kroku obróbki) zatem po raz kolejny – zrobione jest lepsze od doskonałego.

Zapraszam jednak do posłuchania, dlaczego jest tak mało wzorów po polsku i dlaczego nawet polskie projektantki piszą je po angielsku. W odcinku czeka prezent 🙂

W moim sklepiku wszystkie wzory są po polsku jakby co 😉

A teraz czas uzupełnić opis zadania

Wzór przebiśniegi

Wzór ściegu jest podzielny przez 4.

Zaczynamy od przerobienia 6 rzędów gładko (1 rząd prawe, 1 rząd lewe x 3)

Rząd przeciągany : 2 oczka prawe, a następnie * wbijamy drut w przestrzeń pomiędzy kolejnymi 2 oczkami – 4 rzędy niżej.

Przebiśniegi oczka wyciągane
Uwaga – wbij drut w drabinkę MIĘDZY oczkami

Przeciągamy nitkę, jak byśmy chciały robić prawe oczko i wyciągamy nitkę. Następnie przerabiamy 4 oczka prawe i ponownie wbijamy drut w to samo miejsce i wyciągamy drugie oczko. W tym momencie mamy 6 oczek zamiast 4 i coś na kształt litery V z wyciągniętych oczek.

Powtarzamy od * do końca.

Rząd lewy: przerabiamy na lewo, aż dotrzemy do oczka wyciąganego. Przerabiamy je razem z kolejnym lewym = 2 razem na lewo. Dalej 2 oczka lewe i teraz znowu musimy przerobić oczko wyciągane z lewym, ale to wyciągnięte jest jako drugie na drucie, zatem musimy je zamienić miejscami i dopiero wtedy przerobić na lewo oba na raz. Tu szczerze radzę obejrzeć film – będzie prościej.

Kolejny 4 rzędy robimy gładko (rząd prawe, rząd lewe x2) i powtarzamy to samo co w rzędzie wyciąganym, tylko teraz wbijamy się w dziurkę pomiędzy V z poprzedniej rundy.

Lewy rząd robimy podobnie jak wcześniej – tu podpowiedź – jeśli oczko wyciągane kieruje się w prawo (czyli jest pierwsze na drucie), to robimy 2 razem na lewo, jeśli wyciągane jest za ostatnim oczkiem lewym z grupki, to najpierw zamieniamy ich kolejność, a potem robimy 2 razem na lewo.

Jeszcze jedna niespodzianka

Kurs żakardowy coraz bliżej, wiec jeśli chcesz mieć informacje z pierwszej ręki i trochę mi pomoc w jego dopracowaniu, aby jak najbardziej spełniał Twoje oczekiwania, zapisz się na listę zainteresowanych (bez zobowiązań oczywiście!)

Podobało Ci się - podaj dalej :)

6 Responses

  1. Motylek
    | Odpowiedz

    Ogolna sytuacja znecheca do zartow.
    Dobrze, ze mam kota i dzieci (od ktorych mozna dostac… kota) oraz druty i zapas wloczek, tez na kilka lat. DZiergam sobie, ale nie caly czas, bo jednak misze tez pracowac, choc z domu, to jednak z godzin trzeba sie wytlumaczyc. Mysle, ze warto by zrobic jakis KAL – byly olimpijskie, to moze teraz jakis w zwiazku z uziemieniem? Jakos trzeba ten czas pozytywnie zuzytkowac, zeby wirus nie wygral na calej linii…
    Pozdrawiam serdecznie!

    Motylek

    • kamila
      | Odpowiedz

      Kal to fajny pomysł, tylko nie wiem czy dam radę czasowo ogarnąć
      Ale coś wymyślę
      Pozdrawiam
      K

  2. nadia
    | Odpowiedz

    Bardzo fajny podcast, wiele wyjaśnia o robótkach szczególnie na ravelry. Jeśli chodzi o robótkowy język angielski, to faktycznie jest łatwiejszy, ale tylko do pewnego momentu. Robiąc skarpetki po angielsku, okazało się, ze jak dla mnie, to jest za dużo markerów i opis rozpisany jak dla przedszkolaka, co u nas jest oczywiste i się nie pisze, jednak gdy dotarłam do polowy piety, opis stał się niejasny i to, co oczywiste zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, tak więc mam zrobione 2 skarpetki, każda inna a druga to już z zakończeniem Kamilowym, bo nerwy mnie brały na każdym kroku. Jednakże wzór jest śliczny i pomysłowy.
    Jestem za tym, żeby dziewczyny składały się na wzór wspólnie, bo to obniża koszty i można się poradzić jedna drugiej, ale faktycznie lepiej, żeby tego nie rozpowszechniać w sieci za free, bo to tez nie jest dobre.
    Następna rzecz, to tłumaczenie skrótów angielskich na polski. Muszę przyznać, ze jak sobie wydrukowałam kilka kartek skrótów z ang. na pl, to w efekcie okazało się, ze jedne skróty przeczyły drugim i naprawdę częściowo a może nawet więcej niż częściowo pomógł mi słownik Kamili ten podstawowy. Myślę, ze czasami warto zainwestować w cos, do czego mamy zaufanie, ze nie będzie pomyłek 🙂
    Ravelry to jednak dla mnie jeszcze daleka droga, bo nie zainwestuje w cos, czego nie umiem robić, dlatego tak cenie darmowe lekcje Kamili. Od niej nauczyłam się robić różne wzory, wiem, które kocham, a których nie znoszę, w końcu zaczynam ogarniać oczka przekręcone i zwykle, ze czasami się robi z tylnej nitki i nie są przekręcone, to tez w końcu pojęłam, ale to wszystko potrzebuje czasu, bez filmików ani rusz 😉 I to moje zrzędzenie a dlaczego tak, a nie tak, bo nie pokazałaś od początku, bo tu robisz inaczej niż na początku, ale to nie po to, żeby Kamili uprzykrzyć życie, ale po to, by się nauczyć, pojąć 🙂
    Bardzo doceniam ludzi, którzy robiąc na drutach czy szydełku potrafią wytłumaczyć, dlaczego tutaj trzeba tak zrobić, a nie inaczej, bo wtedy widze to oczami wyobraźni a jak jest tak i koniec, to będę tak robić, ale następnym razem znowu będę mieć z tym problem.
    Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie 🙂

    • kamila
      | Odpowiedz

      Odpowiem krótko – wszystko jest trudne, dopóki nie stanie się łatwe 🙂
      Dzięki temu, że dopytujesz ja wiem, ze to ma sens, wiem co poprawić i pamiętam, że nie wszystko dla wszystkich jest oczywiste.
      Co do wzorów – to piszą je ludzie – każdy inaczej tłumaczy, jedni zbyt ogólnie, inni zbyt szczegółowo, jedni prosto, inni zagmatwają.
      Dobrze, że mamy grupę:)
      Uściski i dużo zdrowia!

  3. Marta
    | Odpowiedz

    Kamilo!
    trafiłam na twój blog przypadkiem – i zostałam! gdyby nie ty, nie miałabym chusty, trzech par kapci, napoczętego szala i czterech toreb wełenek z którymi nie wiem co zrobić. Więc jeżeli masz zamiar się zniechęcać, to nie pozwalam!!! nie zostawiaj mnie… z tymi wełnami… samej…
    dziękuję i wspieram!

    • kamila
      | Odpowiedz

      Marta, zrobiłaś mi dzień tym komentarzem 🙂 Zniechęca mnie sytuacja – jak mnie przerośnie to się zamknę w domu i … będę dziergać, az wyrobię swoje zapasy. Zatem spokojnie – jakieś 5 lat przed nami 🙂

Dodasz coś od siebie?