Komin w odcinkach – żakard na drutach

with 6 komentarzy

Nie wiadomo, kiedy to zleciało, ale to już dwunasty odcinek komina!

Tak naprawdę to ostatni odcinek w naszej zabawie.

Nauczyłaś się już

  • mieszać różne rodzaje oczek, aby uzyskać ciekawe ściegi.
  • używać na przemian dwóch kolorów, aby uzyskać ciekawy efekt

Dziś pokażę Ci, jak żonglować kolorami.

W grudniu będziemy pracować jednocześnie z dwiema nitkami. Zadaniem grudniowym jest bowiem 

 

Żakard na drutach (fair isle)

 

Technika bardzo wdzięczna i efektowna, choć na początku może sprawiać trochę kłopotów – głównie z napięciem nitek i z ich prowadzeniem.

Jeśli nigdy wcześniej nie próbowałaś – to lepszego startu nie będzie 😉

Najłatwiej bowiem nauczyć się robić żakard w okrążeniach i używając tylko dwóch kolorów.

Ja popełniłam w życiu kilka udziergów z żakardem i bardzo lubię tę technikę.

czapka z żakardem

A nasze początki nie należały do najłatwiejszych…

Jak już pewnie wiesz, większości rzeczy uczyłam się sama, na czuja.

I z żakardami też tak było.

Do dyspozycji miałam tylko kilka schematów. Nie miałam kogo zapytać, więc technikę wymyśliłam sobie sama – morderczą zresztą.

Przerabiałam oczka jednym kolorem, zostawiałam nitkę, łapałam drugą, robiłam kilka oczek, odkładałam,  podnosiłam poprzednią itd.

Za każdym (prawie) razem oplatałam jedną za drugą. W efekcie, co chwilę musiałam odkładać druty i rozplątywać warkocz, który się tworzył z nitek. A w tych miejscach, gdzie nitki jednak nie oplotłam, powstawała dziura.

Wtedy, kiedy się uczyłam, nie umiałam jeszcze robić na okrągło, więc dochodził rząd oczkami lewymi, prowadzenie nitek z przodu (nie widząc wzoru) i czytanie schematu od lewej do prawej.

 

Mogłam się zniechęcić?
A jakże!

 

I na trochę faktycznie się zniechęciłam.

Ale tylko do czasu, kiedy odkryłam internet. Wtedy nie tylko znalazłam setki cudownych wzorów (czapki ach), ale i lepsze metody ich dziergania. No i dzierganie w okrażeniach!.

Która metoda przypasuje Tobie?

Musisz sprawdzić – myślę, że wszystko się rozbija o to, w jaki sposób prowadzisz nitkę na palcu (robiąc jednym kolorem) i jak bardzo gotowa jesteś na spróbowanie czegoś innego.

 

Zaraz wszystko pokażę

O pułapkach i radach pisałam już przy okazji chwalenia się swetrem z żakardowym karczkiem, ale krótko przypomnę:

  • włóczki do żakardu powinny mieć zbliżoną grubość i skład – raczej nie polecam bawełny.
  • na początku łatwiej opanować naprężenie nitek, wywijając robótkę na lewą stronę i dziergając od środka
  • metod na prowadzenie nitki jest kilka i warto wypróbować wszystkie, ale raczej nie polecam zmieniać ich w trakcie pracy (przynajmniej w obrębie tego samego okrążenia)

Jest jeszcze jedna rzecz, o której powinnaś wiedzieć, bo wbrew pozorom ma wpływ na efekt końcowy.

Kolor dominujący w żakardzie

Zwykle jest tak, że jest kolor tła i wzoru. 

W naszym odcinku, teoretycznie większego znaczenia mieć nie będzie, bo wybrałam łatwy wzór, gdzie żaden z kolorów widocznie nie dominuje.

Ale tu nie do końca chodzi o efekt wizualny.

Chodzi o to, że niezależnie od metody, jedna z nitek będzie prowadzona bliżej drutu, a druga będzie przechodzić najpierw nad nią – oplatać ją (będzie to widać na filmie).

Ta bliższa będzie dawała odrobinkę większe oczka – stąd będzie “dominować”.

Pod warunkiem, że to ona zawsze będzie biegła bliżej drutu.


Ustal więc sobie na samym początku, która z nitek nią będzie i trzymaj się tego do samego końca.

W innym przypadku, żakard wyjdzie koślawy i jakby niestaranny, choćbyś nie wiem jak się starała.

Proponuję np. przyjąć zasadę, że jaśniejsza nitka jest dominująca. Będzie łatwo zapamiętać.

Dominująca – czyli pierwsza na palcu lub na lewej ręce.

Na filmie pokażę Ci

  • najłatwiejszy sposób prowadzenia nitki na jednym palcu,
  • sposób z użyciem narzędzia pomocniczego,
  • mój ulubiony sposób na dwie ręce

A teraz do dzieła

Pamiętaj, że to nie jest łatwe zadanie i nie poddawaj się!

Najpierw przerób 2-3 okrążenia gładko – czyli same prawe – dowolnym kolorem

  1. ustal, który kolor będzie dominujący – ta sama na cały odcinek
  2. w jednym okrążeniu nie zmieniaj metody prowadzenia (zachęcam jednak żeby wypróbować obie)
  3. nie ściągaj nitki za mocno, ale  i nie prowadź jej za luźno (polecam wywinąć robótkę na lewą stronę)

 

Przerób na zmianę po 2 oczka kolorem A i kolorem B całe okrążenie

I kolejne – tak samo.

Potem jedno okrążenie jednym kolorem.

I ponownie 2 okrążenia zmieniając kolor co 2 oczka, a następnie całe okrążenie jednym kolorem.

 

Powtarzaj te okrążenia przez ok 10 cm.

Na sam koniec zrób 2-3 okrążenia jednym kolorem i samymi prawymi oczkami – najlepiej jeśli to będzie ten sam kolor którym zaczynałaś komin.

I KONIEC dziergania!

Ale UWAGA

Jeszcze w grudniu (postaram się na święta) ukaże się odcinek specjalny, w którym pokażę Ci, jak wykończyć komin.

I będzie niespodzianka – a nawet trzy 🙂

Tymczasem życzę cierpliwości i powodzenia w dzierganiu.

PS. Całkiem niedawno powstał obiecujący blog, którego autorka znana z Instagrama jako Kroopa, nauczy Cię robić żakardowe czapki – a blog ma świetną nazwę Łapu czapu

Podobało Ci się? Udostępnij :)

6 Responses

  1. Iwona
    | Odpowiedz

    Sprężynka rządzi! Strasznie dziwnie ją trzymasz 🙂

    • kamila
      | Odpowiedz

      Ona żyje swoim życiem… ale może coś robię nie tak, że nie możemy się dogadać?

  2. Grazyna Kuzminska
    | Odpowiedz

    Nie wierze, ze to juz grudzień. Zatrzymałam sie wprawdzie w czerwcu. Czyli połowa jeszcze do nadrobienia, ale kibicuje wszystkim bardzo i cieszę sie, ze mogłam w tym uczestniczyć. Skończę, wiem. Trochę mnie to przytłaczało. Nie cierpię mijającego czasu. Tutaj wyraźnie było czuć przeciąg jaki powstawał przy mijających miesiącach. Jestem podobnie jak ty samoukiem, wiec dzięki, ze odkryłaś swoje tajemnice. Filmy super zrobione. Wszystko jasne i przejrzyste.
    Pozdrawiam serdecznie

    • kamila
      | Odpowiedz

      Dzięki Grażynko!
      Czas jest nieubłagany, dlatego wyciskam życie jak cytrynę

  3. Bożena
    | Odpowiedz

    Dziękuję bardzo. Dużo się nauczyłam z twoich filmików. Fantastyczne wyjaśnienia przejrzystość motywują do pracy.

    • kamila
      | Odpowiedz

      Dziękuję pięknie.
      Dla takich słów warto to robić

Dodasz coś od siebie?